Grupa „Tropiciele” podpatrywała dzisiaj, czy w naszym domku dla owadów widać lub słychać ich głosy. Dzieci z wielkim zainteresowaniem patrzyły na hotel. który został umieszczony w zacisznym, słonecznym miejscu, tuż obok naszych warzywniaków. A potem? Poziomki! Czerwoniuśkie, słodziutkie. Mniam!





